czwartek, 9 czerwca 2016

Cześć Widzowie

Dzisiaj opowiem wam historie o Wacku i Packu
Wacek i Pacek byli najlepszym przyjaciółmi.
Pewnego razu Wacek przyszedł do Packa i zobaczył, że płaszczka Packa uciekła z akwarium.
Ta płaszczka nie była normalna, bo pluła jadem. Wacek szybko zawołał Packa i zaczęli jej szukać aby nie wyrządziła szkód. Założyli skafandry dla bezpieczeństwa i rozpoczęli poszukiwania.
Znaleźli plaszczke po kilku minutach kiedy zaczęła śpiewać "Miał, miał będę Cię miał cały koci szał"
Wtedy Pacek krzyknął dawaj ścianę po szukam klamki. Wtedy Wacek zaśpiewał Przez twe oczy zielone, zielone oszalałem"  i klęknął przed ośmiornią i pocałował ją w macke. Wtedy ona stałą się dobra odprowadziła plaszczkę do akwarium i zamiszkała z nią na zawsze,aż do śmerci, która nastąpiła niedługo, 
bo Wacek spadł ze schodów zauważając na plaży w gorącym cieniu na miekkim kamieniu stając siedząca młodą staruszkę, która  nic nie mówią odezwała sie do wysokiego mężczyzny niskiego wzrostu z długą brodą bez zarostu. Stały tam też trzy łodzie jedna cała drugiej pół a trzeciej w ogóle nie było, on wsiadł do tej czwartej, która przypłyną na bezludną wyspę gdzie zaatakowali go biali murzyni. Uciekając wspiął się na gruszę zerwał pietruszę rzucił kasztana, a przywódca plemienia krzyczał do niego zejdź z tej wierzby bo to nie moja brzoza. 
Po tym Ośmiornia zginęła a plaszczka przeżyła 




Wiem, wiem to jest bardzo głupie, ale to jest prawdziwa historia  !!!